|
Życie,
26.06.2004 r.
Powrócą do
pracy
Pierwsze wyroki w sprawie zwolnionych oficerów ABW
Wojewódzki
Sąd Administracyjny w Warszawie wydał w środę pierwsze dwa wyroki
uchylające zwolnienia w 2002 r. oficerów z Agencji Bezpieczeństwa
Wewnętrznego. W kwietniu Trybunał Konstytucyjny uznał zwolnienia za
niezgodne z prawem. Ustawę, która przekształciła Urząd Ochrony Państwa w
Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencję Wywiadu i tym samym
zezwoliła na te zwolnienia, zaskarżyli do Trybunału posłowie Prawa i
Sprawiedliwości, Platformy Obywatelskiej oraz Ligi Polskich Rodzin.
Opozycja uznała to za zamach na apolityczność służb specjalnych.
Zwolniono
prawie 500
Przy
rozwiązaniu UOP oraz tworzeniu ABW i Agencji Wywiadu latem 2002 r., z obu
agencji zwolniono około 500 funkcjonariuszy. Odpowiedzialni za to byli
głównie szefowie tych agencji - Andrzej Barcikowski i Zbigniew
Siemiątkowski. W kwietniu Trybunał Konstytucyjny uznał, że szefowie ABW i
AW mieli nadmierny zakres swobody i uznaniowości co do kryteriów zwolnień
funkcjonariuszy. Orzekł jednocześnie, że zwolnienia te były bezprawne i
oficerowie mogą wrócić do służby.
- Trzeba
było ponad dwóch lat, by zobaczyć, jakie były intencje sztandarowych
reform służb specjalnych, które przeprowadził SLD. Reforma ta okazało się
czystką personalną, pozwalającą utworzyć układ spolegliwy wobec władzy -
mówił wówczas były minister obrony narodowej Bronisław Komorowski.
Sądy
administracyjne czekały do wyroku Trybunału na rozpatrzenie skarg ponad
stu oficerów na decyzje o zwolnieniach. Wczoraj Wojewódzki Sąd
Administracyjny uw-zględnił dwie pierwsze skargi, które złożyli oficerowie
Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z Bydgoszczy. Oni sami nie byli w
pełni usatysfakcjonowani, bo liczyli, że sąd uzna nieważność decyzji o ich
zwolnieniu, co automatycznie da-wałoby im odszkodowanie.
Słuszny
krok
- Pierwszy
wyrok pozwalający zwolnionym oficerom na powrót do pracy jest oczywiście
krokiem w do-brą stronę. Jednak końcem tej drogi powinno być przyjęcie
przez następny parlament całkowicie nowej ustawy o wywiadzie i
kontrwywiadzie - powiedział nam Piotr Naimski, szef UOP w rządzie Jana
Olszewskiego. Jego zdaniem, najistotniejszą rzeczą w tej ustawie powinno
być zagwarantowanie rzeczywistej, a nie pozornej kontroli tych agencji
przez władzę cywilną. - Służby specjalne, jak ich nazwa wskazuje, powinny
służyć państwu, a nie państwo im - dodał Naimski.
KRZYSZTOF BUDKA
|